nie mam już życia. wszystkie siły koncentruje na nauce, skupiam się tylko na niej. cale dnie jej poświęcam. rano, południe, wieczór. nawet czasu dla mojego cudownego chłopaka nie mam. kiedy przychodzi, najczęściej uczę się, a ten mi tak słodko zasypia. wiem, że to nas zabija, wiem. i w sumie sama nie wiem, po co mi to wszystko, skoro i tak nic nie osiągam. jest mi tak przykro, kiedy dostanę słabszą ocenę. to nie to, że za dużo od siebie wymagam, tylko po prostu boli mnie to, że tyle czasu poświęcam nauce, chociaż zwykle nic z tego nie wychodzi. czasem się załamuję. nie wiem po co mi to wszystko. nie mam pojęcia. dziękuję Patrykowi, że jest tak kochany, ze wszystko rozumie, każdy mój humor, wszystko. nawet kiedy śpi, a ja boję się spać, dzwonię do niego, a on przez 3 godziny potrafi do mnie mówić, bym tylko się nie bała. jesteś kimś najlepszym, na kogokolwiek mogłam trafić. jesteś moim życiem. ostatnio jest między nami coraz gorzej. ale nasz miłość i wszystko to, co nas łączy nigdy się nie zmieni, prawda?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz