czwartek, 30 stycznia 2014

lubię mówić z Tobą.



tak bardzo kocham wczorajszy dzień, tak bardzo było mi dobrze w Twoich ramionach, w Twoich objęciach i wreszcie u Ciebie!
nie wyobrażasz sobie jak się bałam, jak cholernie się bałam, kiedy musiałam czekać na Ciebie, nawet sobie tego nie wyobrażasz. a wiesz, co w tym wszystkim było najcudowniejsze? to, że strach minął, natychmiast, zaraz kiedy tylko weszłam do busa, kiedy wiedziałam, że tam jesteś. jesteś moim amuletem na strach, lekarstwem. wszystkim, co uzdrawia

piątek, 24 stycznia 2014

two fingers.


nie mam przyjaciół, nikogo
wszyscy mnie zostawiają
dla nikogo się nie liczę
nikt, nikt, nikt
i znów mam ochotę sprawić sobie przyjemność, czuć ten ból
kiedy boli, kiedy piecze, nie czuję życia, nie czuję tego, jak bolesne jest życie

wysiadam
wysiadam
jestem żywy i jestem tu, by zostać

poniedziałek, 20 stycznia 2014

milowy las.


chciałabym umieć znów zatracić się w muzyce, odnaleźć w niej to, co kiedyś. czuć to, w co się zatapiałam. chciałabym żyć jak kiedyś. chcę znów podniecać się, mieć ciary, płakać, śmiać się, słyszeć, to co jest do przekazania. chciałabym być prosta, rozumieć wszytsko i siebie, rozumieć znów muzykę


co włożysz na nasze rozstanie?
czy blady beż?
czy gorące czerwienie?

sobota, 18 stycznia 2014

famous last words.


wszystko naprawimy. z wszystkim sobie poradzimy. Ty jesteś rytmem mojego serca. Ty. to Ty zasypiasz wraz ze mną. to Ty leżysz godzinami obok mnie. to Ty pożerasz ze mną duże ilości czipsów, kebabów, wszystkiego, co niezdrowe. bo przy Tobie nie liczy się to, czy umrę, liczy się to, że jesteś obok i że zawsze będziesz, bez względu na to, czy oddycham, czy też nie. to Ty prowadzisz mnie za rękę przez miejsce, którego się tak boję, a które przy Tobie wydaje mi się być azylem. uwielbiam mówić, że jestem przerażona, choć tak naprawdę nie czuję strachu, potrzebuję tylko bliskości, pragnę się wtulić w Twoje ciało, czuć to, jak Ci zależy. kocham Cię nad życie. Ty jesteś Życiem ważniejszym, najważniejszym, o które muszę dbać


widzę Cię leżącą obok mnie
wśród słów, których myślałem, że nigdy nie wymówię
raz budzony i nieustraszony
śpiący albo martwy


czwartek, 16 stycznia 2014

lubię mówić z Tobą.



nie pozwolę na to, by ktoś inny wkradł się mi do serca. w moim sercu możesz być tylko Ty. nie pozwolę na to. nie pozwolimy na to. będziemy walczyć o siebie do końca. nie poddamy się, choć nie wiem, jak bardzo było by to trudne. prawda?


może w końcu mi się uda wypowiedzieć proste słowa

środa, 15 stycznia 2014

the cave.



grzeczna dziewczynka się zmieniła. zmieniła się tylko przy ludziach. w samotności dalej jest tą grzeczną dziewczynką, która się boi, która boi się konsekwencji za wszystko, co zrobi



wtorek, 14 stycznia 2014

załoga g.


mieliśmy wszystko naprawić, miało być lepiej, a wszystko jest teraz tylko sztuczne. boję się znów z Tobą spotkać, boję się, że nie uratujemy siebie, że już nigdy nie będziemy tacy, jak kiedyś, że już nigdy nie będziemy z sobą..


piątek, 10 stycznia 2014

długa droga w dół.


tylko mieszam ludziom w życiu. tylko inni mają przeze mnie problemy. nie mogę się wiązać z innymi, nie z mogę się z nikim zaprzyjaźniać. nic nie potrafię docenić. wszystko potrafię zepsuć. prawdziwych przyjaciół nigdy nie miałam. wszyscy zawsze udawali. ja też udawałam. chciałam się dostosować. tylko on mnie zna, tylko on wie wszytsko o mnie. tylko on jest kiedy go potrzebuję. powoli zapominam o przyjaźni. muszę się zmienić, nie chcę wrogów. chcę tylko jego.


czwartek, 9 stycznia 2014

wizja dźwięku.



*jednak Was potrzebuję. jednak potrzebuję innych. szkoda, ze mnie nikt.
*znów się boję spać, zasypiać, nawet z mamą
*chcę patryka
*boję się szkoły, boję się cholernie każdego następnego dnia
*nikt mi nie ufa
*nie mogę już na siebie patrzeć, już nie mogę


mam dość



środa, 8 stycznia 2014

byłabym.



czasem mi jest lepiej bez ludzi. czasem nie potrzebuję "przyjaciół". nienawidzę ludzi, którzy każdy swój humorek wyładowują na mnie. dziękuję, wolę być sama, niż być dla wszystkich kimś, kto jest tylko po to, żeby wspierać, ciągle się starać, gdy druga strona nie dba kompletnie o Ciebie. dziękuję, cześć



poniedziałek, 6 stycznia 2014

czysty jak łza.



śmieć. śmieć. czuję się jak śmieć. wszyscy traktują mnie jak śmiecia. już nie potrafię tak dalej. każdy się na mnie wyżywa. nie obchodzi ich, co czuję, ważne tylko to, że mają powód, żeby się ze mną znów pokłócić. nie ma znaczenia, czy jest to awantura o długopis, czy o papierek, który zostawiłam. paranoja. już nie mam siły. nie potrafię się na niczym skupić. nauka nie daje mi radości. już nic. nic




sobota, 4 stycznia 2014

live and let die.



czasem po prostu swędzą mnie żyły
z myślą o wczorajszym wieczorze z miłą chęcią zatopiłabym się w nich. bo po co mam wszytskich ranić? po co mam ranić najważniejszą osobę w moim życiu? no po co? lepiej będzie mu beze mnie. chociaż się zarzeka. chciałabym się zmienić. ale chciałabym się też uszczęśliwić. chciałabym sprawić sobie przyjemność, tak jak kiedyś..



czwartek, 2 stycznia 2014

Kings & Queens.


boże, jak ja się potrafię przeliczyć. już nikomu nie zaufam. może nie będzie źle w samotności. mam nadzieję, że nie będzie źle, nei chcę, żeby było źle. sama dam sobie radę. muszę




środa, 1 stycznia 2014

granda.



2013? straciłam tak wielu przyjaciół, osób, które były mi naprawdę bliskie. ale już nie żałuję, bo mam jego, mam cudownego chłopaka, który zrobiłby dla mnie wszystko, WSZYSTKO, dla którego jestem najważniejsza. i bez względu na wszystko, 2013 rok, był rokiem najpiękniejszym w moim życiu. kocham każdy dzień spędzony z nim. w nim odnalazłam życie. dziękuję Ci za wszystko. chciałabym, by wszytsko było jeszcze piękniejsze. mam nadzieję, że między mną, a moimi ziomami będzie jeszcze lepiej i że się nigdy nie zepsuje, bo tylko w tych 5 osobach odnalazłam zrozumienie. i bardzo jestem Wam z a to wdzięczna. kocham Was.