tylko mieszam ludziom w życiu. tylko inni mają przeze mnie problemy. nie mogę się wiązać z innymi, nie z mogę się z nikim zaprzyjaźniać. nic nie potrafię docenić. wszystko potrafię zepsuć. prawdziwych przyjaciół nigdy nie miałam. wszyscy zawsze udawali. ja też udawałam. chciałam się dostosować. tylko on mnie zna, tylko on wie wszytsko o mnie. tylko on jest kiedy go potrzebuję. powoli zapominam o przyjaźni. muszę się zmienić, nie chcę wrogów. chcę tylko jego.
piątek, 10 stycznia 2014
czwartek, 9 stycznia 2014
wizja dźwięku.
*jednak Was potrzebuję. jednak potrzebuję innych. szkoda, ze mnie nikt.
*znów się boję spać, zasypiać, nawet z mamą
*chcę patryka
*boję się szkoły, boję się cholernie każdego następnego dnia
*nikt mi nie ufa
*nie mogę już na siebie patrzeć, już nie mogę
mam dość
środa, 8 stycznia 2014
byłabym.
czasem mi jest lepiej bez ludzi. czasem nie potrzebuję "przyjaciół". nienawidzę ludzi, którzy każdy swój humorek wyładowują na mnie. dziękuję, wolę być sama, niż być dla wszystkich kimś, kto jest tylko po to, żeby wspierać, ciągle się starać, gdy druga strona nie dba kompletnie o Ciebie. dziękuję, cześć
poniedziałek, 6 stycznia 2014
czysty jak łza.
śmieć. śmieć. czuję się jak śmieć. wszyscy traktują mnie jak śmiecia. już nie potrafię tak dalej. każdy się na mnie wyżywa. nie obchodzi ich, co czuję, ważne tylko to, że mają powód, żeby się ze mną znów pokłócić. nie ma znaczenia, czy jest to awantura o długopis, czy o papierek, który zostawiłam. paranoja. już nie mam siły. nie potrafię się na niczym skupić. nauka nie daje mi radości. już nic. nic
sobota, 4 stycznia 2014
live and let die.
czasem po prostu swędzą mnie żyły
z myślą o wczorajszym wieczorze z miłą chęcią zatopiłabym się w nich. bo po co mam wszytskich ranić? po co mam ranić najważniejszą osobę w moim życiu? no po co? lepiej będzie mu beze mnie. chociaż się zarzeka. chciałabym się zmienić. ale chciałabym się też uszczęśliwić. chciałabym sprawić sobie przyjemność, tak jak kiedyś..
z myślą o wczorajszym wieczorze z miłą chęcią zatopiłabym się w nich. bo po co mam wszytskich ranić? po co mam ranić najważniejszą osobę w moim życiu? no po co? lepiej będzie mu beze mnie. chociaż się zarzeka. chciałabym się zmienić. ale chciałabym się też uszczęśliwić. chciałabym sprawić sobie przyjemność, tak jak kiedyś..
czwartek, 2 stycznia 2014
Kings & Queens.
boże, jak ja się potrafię przeliczyć. już nikomu nie zaufam. może nie będzie źle w samotności. mam nadzieję, że nie będzie źle, nei chcę, żeby było źle. sama dam sobie radę. muszę
środa, 1 stycznia 2014
granda.
2013? straciłam tak wielu przyjaciół, osób, które były mi naprawdę bliskie. ale już nie żałuję, bo mam jego, mam cudownego chłopaka, który zrobiłby dla mnie wszystko, WSZYSTKO, dla którego jestem najważniejsza. i bez względu na wszystko, 2013 rok, był rokiem najpiękniejszym w moim życiu. kocham każdy dzień spędzony z nim. w nim odnalazłam życie. dziękuję Ci za wszystko. chciałabym, by wszytsko było jeszcze piękniejsze. mam nadzieję, że między mną, a moimi ziomami będzie jeszcze lepiej i że się nigdy nie zepsuje, bo tylko w tych 5 osobach odnalazłam zrozumienie. i bardzo jestem Wam z a to wdzięczna. kocham Was.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
